Sentymentalne wspomnienia

piesZ biegiem lat coraz rzadziej odwiedzaliśmy ciocię i kuzynostwo w Gorzowie, ale nadal się z sobą kontaktowaliśmy listownie lub telefonicznie. Za każdym razem się pytałam, czy istnieje jeszcze skład węgla Gorzów Wielkopolski, na którym spędziliśmy razem wiele godzin na zabawie. Patrząc teraz z perspektywy czasu nierzadko niebezpiecznych dla nas. Ale pewne fakty dostrzega się dopiero w pewnym wieku. Okazało się, że skład węgla uległ metamorfozie. Nie pilnuje go już pies, który odszedł ze starości, tylko sympatyczny rencista. Zmieniła się też oferta poszerzona o eko węgle, którymi również paliła w swoich piecach obecnie ciocia. Chociaż, szczerze mówiąc coraz częściej robili to moi kuzynowie, ze względu na pogarszający się stan zdrowia ich mamy. Starą zardzewiałą siatkę wymieniono na nowoczesne ogrodzenie, jednak napis pozostał taki sam, tylko go odnowiono. Zresztą kuzyni powiedzieli, że jeśli chcę zobaczyć skład węgla w nowej odsłonie to mogę go poszukać w Internecie bo funkcjonuje tam pod swoją dawną nazwą. I rzeczywiście po wystukaniu skład węgla Gorzów Wielkopolski ujrzałam znajomy krajobraz, ale jednak inny – bardziej współczesny i unowocześniony.

2 thoughts on “Sentymentalne wspomnienia

  1. mellomane

    Nie tylko składy węgla się zmieniły… całe miasto jest unowocześnione… zapraszamy do odwiedzania!

  2. Pan Władysław to spoko koleś, chociaż my tez tęsknimy za psem, który pilnował składów węgla… równiez czesto się z nim bawiliśmy! Ehh kiedy to było!!!

Leave a Reply